Menu

dandys

buntownik z wyboru z nadania dandys_despota

Wolność

mercu23

Obejrzałem wyśmienite dwa filmiki na jednym z blogów, piękny,widowiskowy,taneczny wpis. Polecam:)

http://oztry.blox.pl/2015/12/wpOZ-RJ-3D.html?acceptAdultBlog=1

 

Za chwilę, dosłownie momencik i stół z wigilijnymi potrawami będzie nasz:) ale czy ono jest aż tak ważne dla przeżywających już wiele takich wigilii ?, to nie jedyne wydarzenie,które jest tak mi potrzebne (bo "głodomór" to ja). Zatraciłem na kilka lat wiarę w symbol świąt z mej pamięci,myślałem że to puste święto i nie zmieniłem aż tak zdania co do tego wydarzenia. A jako człowiek mało rozumny, pojąłem dla kogo są te dni ważne, dla jakich ludzi Z JAKIM NASTAWIENIEM W SERCU(nie chodzi tu bynajmniej tylko o aspekt religijny, w który mało wierzę),skupiłem się na Mamie,bliskich,lecz to nic nie dało a odpowiedź przyszła dziś po kilku latach. Święta dają poczucie bycia dumnym z rodziny(nie musi to być symbol krew z krwi) a dla mnie ważne jest bycie bycia dobrym(po jasnej stronie mocy). Sztuczność w takie dni jest tak widoczna w wielu ludziach,we mnie z pewnością też jest po części choć i bez niej nie zawsze człowiek by dał radę być milszym dla każdego,a warto czasem być hipokrytą by każdego kogo spotkamy choć w te dni złożyć życzenia szczęścia,spokoju,dobra i wiele serca byśmy je poczuli. Uczymy się przez całe życie zmieniać swoje postępowania mam nadzieję że w dobre uczynki,wspieramy siebie i innych zwłaszcza potrzebujących,tego właśnie nauczyłem się i zrozumiałem iż  to geneza tych dni. Troska to dobro dla mnie jest najważniejszą ze sztuk, bo kryję się w niej oddanie i pomoc a stajemy się odważniejszym społeczeństwem bo stajemy się nie tyle religijni? a bogatsi materialnie i intelektualnie?, ten obraz słów jest w nie smak wielu klerykom bo nad taką hordą nie panuję "ojczulek",człowiek biedny jest uległy nie na odwrót,no tylko szef w pracy jest nad nami:)

Czy znalazłem aurę świąt? chyba nie takie jakie myślałem, bardziej odnalazłem szacunek do bliskich i energię jaką można zyskać,dzięki wam i mojej rodzinie,bądźmy razem tak często jak to możliwe (lub na odwrót, jeśli to potrzebne) i pracujmy,miejmy upór do realizowania naszych życzeń(będzie bolało,to oznaka dobrej drogi,bez bólu nie ma nas,wolnych),pomagajmy sobie przez wspieranie innych(taka pomoc uczy to czego zatracamy goniąc kolejne akcesoria dnia codziennego,komórki itd.),bo to jest moją siłą kiedy inni zyskują więcej dzięki memu wsparciu, w jedności siła jest nie do pokonania. Życzę wam kochani,słówka tego nie używałem prawie w ogóle a ostatnio co dziesiąte to te słowo:) jest postęp. Kochani nie przejmujcie się mną,tym co piszę i jakich ludzi spotkacie, wiecie co macie?oooo tyle w sobie energii, bo że wszechświat was traktuję jak gwiazdy(nie okazuje tego? mylicie się) to w to ja na maksa wierzę, pomóżcie sobie a on i wam pomoże, radość i praca nad sobą), ludzie widzą w was tylko szaraczków? to pamiętajcie o tym, że ta energia wszechświata nie jest zapisana w biblii, a w was samych(my stanowimy może jej cząstkę,jesteśmy może jej potrzebni niż nam się wydaję?,nie wiem,ale na to przyjdzie czas,poznać tajemnice życia i śmierci:) to my tkwimy w tym stanie bo się boimy?jest wygodnie?, krok po kroku zaczynam się rozpędzać by zrealizować marzenia jest ich kilka (jedno z marzeń to rodzina,bez zdrad,wierny swej miłości,ale jeszcze mam na to czas by ją zdobyć,mam nadzieję że będę dobrym człowiekiem po kres mych dni:),dostaję też cięgi w walce po swe wizję w urzeczywistnieniu ich, lecz upór od brata zaczerpnąłem(a on ma mega siłę,jakoś tak jest że w rodzeństwie widzimy to czego my nie dostrzegamy w sobie a mamy może mniej,dalibyśmy wszystko za ich szczęście,to niebywałe,jakie mamy proste klarowne marzenia,by żyło się lepiej komuś bliskiemu,a kiedyś może dojdziemy do takiego stanu gdzie każdy będzie tym wyjątkowym dla każdego z ludzi,bo dla wszechświata jesteśmy wyjątkowi,każdy z nas),szacunek tak się okazuję najbliższym, i to mi starczy na całe życie,bo to co jest najistotniejsze to my, tak my, nauczyliśmy się żyć zależni od innych,ale bogactwo i nieprawość zewnętrznych czynników uczy nas być autonomicznym na tyle ile jest to możliwe, Polska jest dobrym przykładem, zależna od ZSRR a później po upadku,do którego się przyczyniliśmy, od Rosji, straszyła nas zakręceniem kurka z surowcami,embargiem na wszystko co od nas po dzień dzisiejszy, i co się okazuję dziś to im zależy na nas,nie jestem wrogiem Rosji,kocham ją kiedyś wybiorę się do niej by zwiedzić ją wzdłuż i wszerz,lecz władza tu i tam jest nie adekwatna do nastrojów społecznych,dobrych,ludzie są milsi przy bliższym poznaniu(nie liczę na polityków),każdy z was ma ten gest dobra w sobie zapisany co nie?:) i tego wam życzę,pracy nad wylewnością,która jest w Polakach bardziej zakamuflowana:) bo we wszechświecie ktoś może nas oczekuję,a na pewno dobro popłaca bardziej, stańmy się na tyle jasną gwiazdą by z łatwością,on nas rozpoznał i śledził jak w dobrym starym westernie lub Star Warsach,dobro przezwycięża wszystko co złe:) po przejściu do nowego świata, warto powiedzieć, zawalczyłem w swoim życiu,wyszło na tyle ile mogłem sobie dać radę ale walczyłem,na MAKSIORA!!!Życzę tego Nam.

© dandys
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci